Artykuły

Jak zarobić na zwykłych emailach? Ujawniamy sekrety PRODUCERA!
 
 
 
 
Na pierwszy rzut oka pisanie i wysyłanie e-maili to prosta sprawa. Wpisujesz adres odbiorcy, piszesz co chcesz przekazać i wysyłasz. Okazuje się jednak, że większość internatów nie wie jak napisać dobrego e-maila a potem dziwi się, że nie otrzymała odpowiedzi, klient nie zrozumiał czego dotyczy mail lub e-mail trafił do spamu. Bardzo często konsekwencją "złych" e-maili jest utrata lub niedotrzymanie terminu kontraktu i spadek wiarygodności firmy lub osoby.
 
Przestrzeganie poniższych zasad nie tylko uchroni cię przed błędami i zbędnymi kosztami, ale również pozwoli na zarabianie większych pieniędzy (dobra sprzedaż i marketing :-).
 
1. Szanuj czas odbiorcy e-maila i zdecyduj czy twój e-mail jest w ogóle konieczny.
 
Nie marnuj czasu twojego odbiorcy prosząc o odpowiedzi na pytania, na które możesz sam odpowiedzieć. Bylibyście zdziwieni jak wiele osób pyta nas o rzeczy, które można wyszukać w 10 sekund korzystają z pomocy wujka Google. Kuszącym jest odpowiedzenie takiej osobie: "Pozwól, że wygoogluje to dla ciebie..".;-)
 
2. Temat wiadomości najważniejszy!!!
 
Bardzo często w Producerze dostajemy wiadomości e-mail bez tematu lub wyłącznie z "RE:". Co się dzieje z takim e-mailem? Trafia do spamu, nie zwracamy na niego uwagi, nieświadomie kasujemy wraz z pozostałych spamem, który zdołał się przedostać przez filtr antyspamowy. Temat e-maila jest jednym z najważniejszych elementów wiadomości. W Producerze preferujemy prostotę i słowa kluczowe.
 
Przykłady dobrych tematów:
  • "Spotkanie Producer-Klient 2013/08/25: agenda spotkania"
  • "Projekt graficzny XYZ: poprawki 2013/08/11"
  • "Tekst reklamowy XYZ do akceptacji"
  • "Nowy adres e-mail w domenie www.xyz.pl został utworzony"
  • "Sesja zdjęciowa XYZ: zmiana lokacji"
  • "WAŻNE: Przedłużenie domeny www.xyz.pl 2013-2014"
 
i  trochę tych "niepoprawnych":
  • "spotkanie"
  • "re:"
  • "prośba"
  • "pliki do ściągnięcia"
 
Masz problem z napisaniem poprawnego tematu? Dobry temat wiadomości e-mail to taki, dzięki, któremu odbiorca nie musi otwierać wiadomości, aby dowiedzieć się czego konkretnie ona dotyczy. 
 
3. Sprecyzuj jakiej odpowiedzi lub działania wymagasz od odbiorcy
 
Wymagaj od odbiorcy twojej wiadomości konkretnego działania: potwierdzenia, przeczytania, akceptacji, zgłoszenia poprawek lub rozmowy telefonicznej. "Call to action" = "Wezwanie do działania"
 
4. E-mail powinien być konkretny i na temat
 
"Mam super pomysł, który pomoże Ci usprawnić twoją stronę. Chcesz dowiedzieć się więcej?" - typowy reklamowy bełkot. Chcesz kogoś zainteresować tematem napisz konkretnie co oferujesz lub spotkaj się z nim osobiście i przedstaw mu swój pomysł. 
 
5. Adresuj e-mail do konkretnej osoby. 
 
Dowiedz się jaki jest adres e-mail twojego klienta. Często wynika to wprost z wizytówki, ale czasami rozmawiamy telefonicznie z klientem i warto dopilnować, aby podał nam adres e-mail osoby, która z pewnością przeczyta naszą wiadomość.
Jak już dotrzesz do konkretnej osoby zadbaj o to, aby podać odbiorcy wszystkie dane kontaktowe dotyczące twojej firmy. Możesz skorzystać z opcji automatycznego podpisu/stopki w mailu = oszczędność czasu i mniej stresu.
6. Zanim naciśniesz "Wyślij" przeczytaj jeszcze raz swojego e-maila.
 
Błędy ortograficzne się zdarzają, dlatego warto przeczytać wiadomość e-mail przez wysłaniem, aby uniknąć błędów: "robić komuś łaskę" pisane bez polskich znaków ;-)
 
7. Daj dobry przykład
 
 
Sprawdzaj swoją skrzynkę e-mail regularnie i odpowiadaj na czas. Jeśli wiadomość wymaga od ciebie dostarczenia dużej ilości szczegółów a ty nie masz w danym momencie czasu, potwierdź otrzymanie wiadomości i poinformuj odbiorcę kiedy odpowiesz szczegółowo. 
 
Większość z was ma zapewne swoje "złote" zasady dotyczące korespondencji elektronicznej. Część z was jest dosyć silnie wspomagana przez korporacyjne sieci firmowe, które oferują w tej kwestii wiele udogodnień. Pomimo tego pamiętajcie, że celem jest stworzenie wiadomości e-mail, która będzie przeczytana po drugiej stronie, będzie dobrze zrozumiana, i której przeczytanie nie zajmie dużo czasu.
 
Autor: Robert Zgoda, Creative Manager/Producer 
Powrót